Rosja ma w swojej historii dwa szczególnie dramatyczne ataki terrorystyczne: Dubrowkę i Biesłan.

Obydwa zakończyły się operacjami sił specjalnych, w których zginęły dziesiątki bezbronnych ludzi. Mam wrażenie, że akcje te miały na celu nie tyle uratowanie zakładników, ile zabicie terrorystów.

Obydwa ataki doczekały się swoich spraw w Strasburgu.

Atak teatr na Dubrowce z 2002 r. był kanwą dla sprawy Finogenov i inni przeciwko Rosji, w której Trybunał stwierdził naruszenie art 2 EKPC (brak właściwego przygotowania i przeprowadzenia akcji odbicia zakładników oraz skutecznego śledztwa)

Atak na szkołę w Biesłanie z 2004 r. został kilka dni temu (13 kwietnia) oceniony przez Europejski Trybunał Praw Człowieka w wyroku w sprawie Tagayeva i inni przeciwko Rosji.

Przytaczanie stanu faktycznego chyba nie ma większego sensu. Pomysł, aby celem ataku uczynić dzieci, ich rodziców i nauczycieli mógł powstać wyłącznie w umyśle psychopaty i nie miał nic wspólnego z walką o wolną Czeczenię.

Nagrania dowodzą, że akcja antyterrorystyczna była totalnie bezładna. Rosjanie zaatakowali tych zbirów wszystkim, co mieli pod ręką. Użyto czołgów, granatników, miotaczy ognia. Nie trzeba być znawcą, by uznać, że nie jest to arsenał typowy dla takich akcji.

W efekcie zginęło ponad 330 osób, w tym 180 dzieci.

Werdykt Trybunału jest do pewnego stopnia zbieżny z wyrokiem w sprawie Finogenov:

  • Rosja naruszyła art 2 EKPC poprzez niedostateczne przygotowanie i przeprowadzenie akcji odbicia zakładników;
  • Rosja naruszyła wynikający z art 2 EKPC obowiązek przeprowadzenia skutecznego śledztwa, które wyjaśniłoby, czy użycie siły przez funkcjonariuszy było uzasadnione.

Do tego dochodzi naruszenie art 2 EKPC w aspekcie materialnym. O ile samo użycie siły przeciwko terrorystom było uzasadnione, użyte środki (czołgi, miotacze ognia, granatniki i inna ciężka broń i amunicja, a więc broń nieselektywna – indiscriminate weapons) stały w rażącej dysproporcji wobec standardu „absolutnej konieczności” wynikającego z art 2.  W tym kontekście Trybunał zauważył, że przyczyniły się do tego wątłe regulacje prawne dotyczące użycia siły.

O dwóch nowych – w stosunku do sprawy Finogenov – aspektach trzeba jeszcze wspomnieć.

Po pierwsze, Trybunał dopatrzył się naruszenia art. 2 EKPC poprzez zaniechanie podjęcia przez władze krajowe środków prewencyjnych.

Obowiązek pozytywny w postaci prewencyjnej ochrony życia został już zidentyfikowany w orzecznictwie. Częściej dotyczył on jednak konkretnych osób (np. umieszczenie więźnia w jednej celi z więźniem niebezpiecznym dla otoczenia – zdiagnozowanym schizofrenikiem). Beneficjentem takiej ochrony jest również społeczeństwo (Trybunał określa to jako „the obligation to afford general protection to society”).

Ten ostatni wątek został wykorzystany w omawianej sprawie. Jak się okazuje, władze rosyjskie wiedziały o tym, że terroryści planują opanowanie jednej ze szkół, jednak nic w tej sprawie nie zrobiły.

Po drugie, Trybunał spojrzał na tę tragiczną sprawę z perspektywy art. 46 EKPC i uznał, że Rosja powinna wyciągnąć lekcję z przeszłości i przyjąć pewne środki o charakterze indywidualnym i generalnym, które zapobiegną takim sytuacjom na przyszłość.

Takie środki mogłyby obejmować dalej idące korzystanie z pozasądowych środków gromadzenia informacji i ustalania prawdy, publiczne uznanie i potępienie naruszeń prawa do życia w trakcie operacji związanych z bezpieczeństwem oraz szersze rozpowszechnianie informacji i lepsze szkolenie policji„.

Ponadto Trybunał uznał za pożądane stworzenie „odpowiednich ram prawnych, w szczególności zapewniających adekwatność krajowych aktów prawnych odnoszących się do operacji na dużą skalę w zakresie bezpieczeństwa oraz mechanizmów współpracy między władzami wojskowymi, służbami bezpieczeństwa i cywilnymi w takich sytuacjach, a także klarowne sformułowanie reguł rządzących zasadami i ograniczeniami użycia siły śmiercionośnej w trakcie operacji związanych z bezpieczeństwem, odzwierciedlających stosowne normy międzynarodowe„.

W szczególny sposób wyartykułowano obowiązek dotyczący śledztwa w sprawie domniemanych nieprawidłowości. Tu Trybunał uznał, że śledztwo powinno być kontynuowane z uwzględnieniem konkluzji, do których doszedł Trybunał w omawianym wyroku. „W szczególności niniejsze dochodzenie powinno wyjaśnić główne okoliczności użycia broni nieselektywnej przez funkcjonariuszy państwowych i oceniać ich działania w świetle wszystkich znanych faktów. Powinno również zapewnić właściwą kontrolę opinii publicznej poprzez zapewnienie ofiarom dostępu do kluczowych dokumentów, w tym sprawozdań ekspertów, które miały kluczowe znaczenie dla wniosków z dochodzenia w sprawie przyczyn śmierci i odpowiedzialności urzędników„.

Nie zdziwię się, jeżeli wyrok Izby zostanie zaskarżony do Wielkiej Izby – to prawo rządu rosyjskiego.

Ważniejsze jest jednak, by Rosja jak najszybciej wdrożyła postulowane środki. Skorzysta na tym rosyjskie społeczeństwo (lepiej chronione przez znowelizowane prawo i przeszkolone służby) oraz same władze, które nie będą musiały wstydzić się kolejnej krwawej kompromitacji.

Chyba że zwycięży filozofia Stalina, w myśl której „ludiej u nas mnogo„.

Maciej Lubiszewski

PS. Ta kropka na końcu tytułu jest celowa.

Reklamy