Trybunał wydaje rocznie ponad 1.500 orzeczeń. Do tego dochodzą tysiące decyzji w przedmiocie dopuszczalności. To sprawia, że ogarnięcie orzecznictwa strasburskiego jest zadaniem niezwykle trudnym, by nie powiedzieć – niemożliwym.

Mimo, iż prawa człowieka są tematyką, która coraz częściej interesuje badaczy (głównie prawników), wciąż odczuwalny jest deficyt informacji dotyczących poszczególnych rozstrzygnięć Europejskiego Trybunału Praw Człowieka.

Nie jest naszą ambicją likwidacja tego deficytu. Celem, dla którego ten blog powstał jest  choćby delikatne jego ograniczenie. Jeżeli podczas przeglądania nowinek ze Strasburga trafimy na coś szczególnie interesującego, po prostu zamieścimy informację na ten temat okraszając to jakąś refleksją (o ile nas taka najdzie:) ).

Nie będziemy się silić na „naukowość” bloga. Nie lubimy napuszonego, hermetycznego stylu dzisiejszych artykułów naukowych i nie zamierzamy go uprawiać w tym miejscu. Chcielibyśmy, aby teksty, które tu będą publikowane były jasne i atrakcyjne dla każdego z naszych Czytelników.

Reklamy